oddanie 33 dzień 25 „WYRZEKAM SIĘ NA ZAWSZE GRZECHU, SZATANA I WSZYSTKICH JEGO DZIEŁ”

Parafia w Niedrzwicy Kościelnej - Kościół
2020-10-02

oddanie 33 dzień 25 „WYRZEKAM SIĘ NA ZAWSZE GRZECHU, SZATANA I WSZYSTKICH JEGO DZIEŁ”

DZIEŃ 25

ROZWAŻANIE DNIA: „WYRZEKAM SIĘ NA ZAWSZE GRZECHU, SZATANA I WSZYSTKICH JEGO DZIEŁ”

 

Chrzest ukazał nam naszą PRAWDZIWĄ TOŻSAMOŚĆ.

Jestem dzieckiem Boga. Jego synem. Jego córką.

Dziecko stworzone, zrodzone z Miłości i dla Miłości.

Jestem uczestnikiem Bożej natury i dziedzicem Bożego królestwa.

 

W chrzcie zostaliśmy POŚWIĘCENI, czyli KONSEKROWANI Bogu.

Jesteśmy Jego własnością. Należymy do Niego.

Tylko Bóg ma pełne i jedyne prawo do naszego serca.

To On powiedział do nas w dniu naszego chrztu:

„JESTEŚ MÓJ, JESTEŚ PO PROSTU MÓJ.

JESTEŚ MOJA, JESTEŚ PO PROSTU MOJA”.

 

DLATEGO wyrzekam się na zawsze grzechu, szatana i wszystkich jego dzieł.

Wyrzekam się wszystkiego, co odcina mnie od Boga, który jest moim Najlepszym Ojcem.

Noszę w sercu wielką godność dziecka Bożego i chcę odrzucić wszystko, co mogłoby ją zniszczyć.

 

Wyrzeczenie się grzechu i szatana to nie jest jednorazowy akt, lecz nieustanny proces.

Jest to moje zobowiązanie do wypracowywania w sobie owego wewnętrznego nawrócenia, o którym tak często mówi Ewangelia.

 

Nie chodzi tutaj tylko o wyrzeczenie się poszczególnych grzechów, ale o wyrzeczenie się tego, co jest ich korzeniem: PYCHY, MIŁOŚCI WŁASNEJ i SAMODZIELNOŚCI.

 

Akt wyrzeczenia się grzechu i szatana to tylko pierwszy krok.

Człowiek sam z siebie NIE JEST ZDOLNY UWOLNIĆ SIĘ OD ZŁA.

Tylko Bóg może to uczynić.

 

Dlatego najdoskonalszym i najpełniejszym wyrzeczeniem się grzechu, szatana i wszystkich jego dzieł jest życie duchem dziecięctwa.

 

Przez Dziecięctwo duchowe – SAM BÓG DZIAŁA W DUSZY I UWALNIA JĄ OD ZŁA.

Przez Dziecięctwo duchowe – DUCH ŚWIĘTY ROZLEWA W SERCU MIŁOŚĆ BOŻĄ.

Przez Dziecięctwo duchowe – ZDAJĘ SIĘ CAŁKOWICIE NA JEZUSA i POZWALAM MU DZIAŁAĆ.

 

Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi jest bramą do Dziecięctwa Duchowego[1].

Oddając się Maryi całkowicie – przyjmuję radykalnie i totalnie prawdę o tym, że Ona jest moją Matką, a ja jestem jej dzieckiem.

 

Ani grzech, ani szatan – nie mają w Maryi nic swojego. Nie mają do Niej dostępu.

Do tego stanu Maryja chce doprowadzić wszystkie swoje dzieci.

To jest Jej właściwa misja.

Jako jedyne stworzenie w pełni wolne od grzechu ma Ona poprowadzić do tej pełnej wolności wszystkie swoje dzieci.